Krem budyniowy
Do garnka, najlepiej z szerokim dnem, wlewamy 600 ml mleka, stawiamy na gaz i gotujemy. W międzyczasie żółtka jaj ucieramy, aż podwoją objętość. Wtedy dodajemy cukier
i wszystko ucieramy jeszcze kilka minut, aż jajka zrobią się jasne. Następnie dodajemy 100 ml mleka, oraz mąkę i budynie. Mieszamy do momentu, kiedy składniki się połączą. Gdy mleko się zagotuje dodajemy (małym strumieniem) masę jajeczną z budyniami, cały czas mieszamy. Budyń gotujemy (musimy cały czas mieszać, bo inaczej budyń się przypali), aż zgęstnieje
i będą wychodzić bąble pary. Tak przygotowany budyń ściągamy z ognia. Wierzch przykrywamy folią aluminiową lub spożywczą (w ten sposób zapobiegniemy powstaniu kożucha na budyniu) i zostawiamy do całkowitego wystygnięcia.
Ciasto
Do miski przekładamy masło i ucieramy na puszystą masę. Następnie dodajemy cukier i dalej ucieramy. Dodajemy żółtka jaj i dalej łączymy składniki ze sobą. Dolewamy jeszcze do masy mleko i dalej wszystko miksujemy. Odkładamy mikser i do miski z masą przesiewamy mąkę oraz proszek do pieczenia. Mieszamy już wszystko szpatułką lub łyżką, aż uzyskamy gładkie ciasto. Tak przygotowane ciasto wykładamy na blaszkę z piekarnika, o wielkości około 32×36 cm, wyłożoną papierem do pieczenia. Ciasto rozprowadzamy po całej powierzchni, ładnie równając powierzchnię. Ciasto jest dosyć cienkie, ale podczas pieczenia wyrośnie na około 1 cm. Blaszkę z ciastem na chwilkę odstawiamy.
Beza
Do miski dajemy 8 białek jaj, szczyptę soli i ubijamy na sztywno. Dodajemy stopniowo cukier i cały czas ubijamy, aż piana zrobi się lśniąca i nie będzie słychać chrzęstu cukru. Tak przygotowaną pianę z białek wykładamy do blaszki, na wcześniej przygotowane ciasto. Rozprowadzamy również po całej powierzchni, a wierzch równamy. Następnie łyżeczką lekko dotykamy piany. Piana się do łyżeczki przyklei i powstanie taka ładna górka. Robimy tak po całej powierzchni blaszki. Wierzch posypujemy płatkami migdałowymi.
