Po kilkukrotnym dzwonieniu bez odpowiedzi, poszła do pokoju córki. Kiedy ją przeniosła, poczuła, że jej ciało jest zimne i nie reaguje. Wpadła w panikę i wraz z mężem zawiozła córkę do najbliższego szpitala.
Po przybyciu na miejsce lekarze stwierdzili zgon. Natychmiast przeprowadzono sekcję zwłok, aby ustalić przyczynę śmierci młodej dziewczyny. Byli całkowicie zszokowani, gdy odkryli, że przyczyną był porażenie prądem. Nie mogli jednak zrozumieć, jak to się mogło stać.
