Wtedy stało się coś nieoczekiwanego. Śmiech – dorosły, nie niewinny. Głos Lili, zimny i rozbawiony.
Mój wnuk po cichu dał mi krótkofalówkę do rozmów późno w nocy – pewnej nocy usłyszałem coś, co złamało mi serce


Wtedy stało się coś nieoczekiwanego. Śmiech – dorosły, nie niewinny. Głos Lili, zimny i rozbawiony.