Na skąpanych w słońcu zdjęciach ogrodu kościelnego jej strój jest niemal oślepiająco biały. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam te zdjęcia i zdałam sobie sprawę, że wszystkie je zepsuła, zrobiło mi się niedobrze.
Moja teściowa „przypadkowo” upuściła tort z okazji ujawnienia płci dziecka, ale jej uśmiech mówił co innego.
