Nie mogłam pogodzić się ze zdradą — nie ze strony mamy, ale ze strony Marli, która nie kiwnęła palcem przez najtrudniejsze lata opieki nad mną.
Tylko ja opiekowałam się swoją mamą. Kto więc zabrał ją z domu opieki, nie mówiąc mi o tym?


Nie mogłam pogodzić się ze zdradą — nie ze strony mamy, ale ze strony Marli, która nie kiwnęła palcem przez najtrudniejsze lata opieki nad mną.