Louis przycisnął czoło do drewnianej krawędzi trumny, ściskając ją mocno, jakby próbował utrzymać to, co już stracił.
„Eleno… Przepraszam. Masz pełne prawo mnie nienawidzić. Ale proszę… jeśli jest w tobie jakaś cząstka, która może mi wybaczyć… pozwól mi zanieść cię do miejsca spoczynku”.
