Następnego dnia dziedziniec zapełnił się ludźmi, którzy przybyli z daleka, by przemówić w jej imieniu. Ranczer z wyleczoną nogą. Młoda matka z rozwijającym się niemowlęciem. Starszy mężczyzna, którego ból w końcu ustąpił. Jeden po drugim powtarzali tę samą prawdę, ale innymi słowami: ta kobieta przynosi zdrowie i nadzieję. Wybrała nas. My wybieramy ją.
Uzdrowicielka z Czerwonej Pustyni: Historyczny romans o odwadze, wartości i miłości, która ją wybrała
