Pozycja Emmy
Emma zesztywniała na krześle, gdy rodzina jej ojca zaczęła ją coraz bardziej ranić. Kiedy obelgi stawały się coraz okrutniejsze – zauważając mój brak ambicji, moje słabości – jej cierpliwość się kończyła. Twierdziła, że jestem najmądrzejszą osobą, jaką zna, i wytykała im, że „robią ze mnie idiotkę” w jej obecności. W pokoju zapadła cisza.
Kiedy mój mąż uderzył mnie w obecności całej rodziny w Święto Dziękczynienia, a moja córka nie chciała milczeć
