Gdy drzwi zamknęły się za nią, odcinając od wejścia mężczyznę, którego już nie rozpoznawała, Margaret szła korytarzem, a rytmiczne stukanie obcasów cichło. Jej palce zaciskały się na brzegach torebki, a paznokcie wbijały się w skórę, gdy zatrzymała się przed biurkiem Toma.
Odkryłam, że mój mąż ma drugi telefon i postanowiłam pójść za nim – Historia dnia
