Rozbrzmiały pospieszne kroki: do pokoju wpadli jego rodzice. Spojrzenie, którym nas obrzucili, mówiło samo za siebie. Wtedy odezwałam się spokojnym głosem: „Greg ukrywał przede mną ważne rzeczy. Jestem zdradą”. Nastała lodowata cisza. Podczas gdy jego matka płakała, a ojciec stał jak sparaliżowany, Greg niezdarnie próbował się usprawiedliwić. Ale dla mnie wszystko było jasne: tego nie da się naprawić.
Byłam panną młodą… ale nigdy nie powinnam była wiedzieć wszystkiego
