Zbieranie kawałków
Moja matka trzymała mnie w kupie. Odwołała dla mnie ślub. Trzymała mnie za rękę, kiedy płakałam. A kiedy powiedziałam jej, że muszę wyjechać z Bostonu, nie kwestionowała tego. Powiedziała tylko: „Wybaczenie nie polega na tym, że oni na nie zasługują. Chodzi o to, że ty zasługujesz na spokój”.
Moja siostra ukradła mi narzeczonego-milionera, ale sześć lat później dostałem życie, o jakim ona mogła tylko udawać
