Ale po bliższym przyjrzeniu się wyczułem coś dziwnie celowego. Ich rozmieszczenie, kształt, a nawet delikatny zielonkawy odcień – wszystko wydawało się zbyt kruche, by je zniszczyć.
Wczoraj rano, sortując pranie przy oknie, zauważyłam coś, co sprawiło, że moje serce zaczęło bić szybciej.
