Zszokowany, uświadomił sobie okrutny paradoks: „Moje płuca były moją najmocniejszą stroną!” – ze wzruszeniem opowiedział stowarzyszeniu RETpositive. Zagadka, która stanowi dla nas wyzwanie: dlaczego choroba czasami atakuje bez ostrzeżenia?
Sportowiec w doskonałej formie zachorował na raka płuc: ciche ostrzeżenie
