Wtedy nie zauważyła niczego niezwykłego. „Myśleliśmy, że jesteśmy po prostu wyczerpani, jak wszyscy inni” – wyznała. Ale z perspektywy czasu zdała sobie sprawę, że to skrajne i uporczywe zmęczenie zasługuje na to, by o nim usłyszeć.
47-letnia kobieta z rakiem w czwartym stadium ostrzega przed subtelnymi objawami, których nie zauważyła
