Tygodnie zamieniły się w miesiące. Moje włosy zaczęły odrastać, ale wraz z nimi odrastały wspomnienia z tamtego dnia. Za każdym razem, gdy patrzyłam na nierówne miejsca, które rosły wolniej niż reszta, przypominał mi się dźwięk nożyczek, zapach salonu fryzjerskiego, spojrzenia ludzi wokół mnie. Zaczęłam spędzać więcej czasu w bibliotece, chowając się między półkami, zakopując się w książkach. Czytałam o dziewczynach, które przeszły przez gorsze rzeczy niż ja i które znalazły sposób na uzdrowienie. Czytałam historie o przebaczeniu, o matkach, które skrzywdziły swoje córki, ale później prosiły o przebaczenie. Zastanawiałam się, czy moja mama kiedykolwiek przeprosi.
Fryzura, która zmieniła wszystko
