Léo nie jest jak każdy inny chłopiec. Nie marzy o piłce nożnej ani niekończących się grach wideo. Napędza go pasja do domowego pieczenia. W wieku 12 lat posługuje się rękawem cukierniczym jak profesjonalista i zachwyca sąsiadów domowymi ciasteczkami. Dla Juliena jest to powód do ogromnej dumy. Dla Monique, babci, jest wręcz przeciwnie. „Chłopak w kuchni? To nienaturalne” – upiera się, gdy tylko pojawia się w domu rodzinnym.
Mój syn uwielbia gotować — to, co zrobiła mu moja matka, sprawiło, że ją wyrzuciłem
