Odjechał, wciąż uśmiechając się szeroko. Stałam na ganku, serce waliło mi jak młotem. Część mnie chciała go zablokować i zapomnieć, że to się w ogóle wydarzyło.
USTAWODAWSTWO BYŁO OSTRZEŻENIEM


Odjechał, wciąż uśmiechając się szeroko. Stałam na ganku, serce waliło mi jak młotem. Część mnie chciała go zablokować i zapomnieć, że to się w ogóle wydarzyło.