Wkrótce potem matka panny młodej podeszła do teścia, a na jej twarzy malowała się mieszanka troski i wyrzutu. „Dlaczego zdecydowałeś się powiedzieć to dzisiaj, w taki sposób?” – zapytała cicho, ale z intensywnością zdradzającą jej własny ból. Teść, patrząc na kobietę, z którą dzielił dekadę życia, odpowiedział po prostu: „Bo czasami trzeba powiedzieć prawdę, bez względu na porę”. Ich rozmowę przerwał powrót panny młodej, której oczy wciąż były wilgotne, ale w spojrzeniu pojawiła się nowa determinacja.
„Zapłaciłem za ślub, ale nie za to!”: przemówienie weselne teścia rozpala atmosferę
