Cichy, regularny i rytmiczny sygnał kardiomonitora przerwał ciszę. Anna otrząsnęła się z dziwnego uczucia i kontynuowała pracę, starannie wycierając mu ramiona i klatkę piersiową, upewniając się, że jego ciało jest czyste i zadbane. „Chyba nie masz w tej sprawie nic do powiedzenia, co?” mruknęła niemal do siebie.
Młoda pielęgniarka kąpała milionera w śpiączce, ale gdy ten nagle się obudził, stało się coś cudu.
