Moja mama, Sophia, i ja teraz jemy razem w spokoju. Więcej się śmiejemy. Mniej się smucimy. Mój siostrzeniec, Randy, biega po korytarzach naszego skromnego domu, mówiąc coś w stylu: „Chciałbym być jak dziadek – albo nauczycielem jak wujek Frank”.
Pozostał mu tylko stary samochód dostawczy, ale to, co zostawił po sobie ojciec, zmieniło wszystko.
