„Otworzyłabym restaurację” – przyznała. „Miejsce, w którym nikt nie czuje się mały”.
Zapłacono jej za odejście, gdy nosiła jego dziecko – ale dekadę później to ona przejęła dziedzictwo zamiast niego


„Otworzyłabym restaurację” – przyznała. „Miejsce, w którym nikt nie czuje się mały”.