Kilka minut później nagle podjechał czarny SUV. Olivia wyskoczyła z niego, a deszcz oblepiał jej twarz włosami. Wzięła dziecko w ramiona i wbiegła do środka.
„Zajmijcie się nią teraz” – rozkazała. „Obliczcie mi wszystko. Ale jeśli będziecie zwlekać jeszcze chwilę, kupię ten szpital i wymienię każdego z was”.
