Esej wygrał. Nie był to zwykły konkurs, ale lokalna gazeta go podchwyciła. Opublikowali go jako reportaż. Nagle mieszkańcy miasta zaczęli rozmawiać. Nauczyciele gratulowali mi, a sąsiedzi dzwonili do rodziców, pytając, czy ta historia jest prawdziwa. Moi rodzice oszaleli. Przyparli mnie do muru w kuchni, wściekli.
Moi RODZICE zostawili mnie na parkingu podczas podróży, żeby poprawić humor mojej SIOSTROWIE
