Ale dlaczego? Co planował zrobić z numerami moich kart kredytowych i dokumentami służbowymi? I kim byli inni, o których wspominał przez telefon? Myślałam o wezwaniu policji, ale co im powiem? Że mąż przeszukał mi torebkę, że korzystał z mojego laptopa. Technicznie rzecz biorąc, byliśmy małżeństwem. Czy moje rzeczy nie były też jego? Nie. Potrzebowałam więcej informacji, zanim pójdę do władz.
Mój mąż wsypał mi tabletki nasenne do herbaty – kiedy udawałam, że śpię, to, co zobaczyłam, wstrząsnęło mną
