Pewnie biuro w Singapurze z najnowszymi danymi o fuzjach. Zignorowałem to. Program miał się zaraz zacząć. Właściwie, tata odłożył widelec. Chciałem z tobą o tym porozmawiać, Eleno. Myślę, że to dobrze. Chyba czas, żebyś pozwoliła mi pomóc. No to zaczynamy. Dzięki, tato. Ale teraz wszystko jest w porządku.
Teraz, powiedział tym głosem, który zawsze sprawiał, że chciałam mu udowodnić, że się myli. Prowadzę biznes od 30 lat. Pozwól, że trochę zainwestuję, pokażę ci, jak to naprawdę działa. Richard uśmiechnął się ironicznie. Chyba przydałoby mi się trochę prawdziwej wiedzy biznesowej, siostrzyczko. Mój telefon zawibrował raz, drugi raz, a potem jeszcze trzy razy w krótkich odstępach czasu. Elena.
