Audrey, w tej firmie wiele osiągniesz – mówiła mi podczas naszych comiesięcznych spotkań. Twoja dbałość o szczegóły i poświęcenie dla klientów to dokładnie to, co tu cenimy. Nie widzieli jednak tego, co czekało na mnie w domu. Trzy lata temu kupiłam dom moich marzeń, piękny, czteropokojowy dom w stylu kolonialnym w ekskluzywnej dzielnicy, wyceniony na 830 000 dolarów. Planowałam mieszkać tam sama, może z partnerem. Zamiast tego, dwa miesiące po przeprowadzce, moi rodzice, Raymond i Margaret Foster, zamieszkali ze mną, po tym jak firma budowlana mojego ojca po raz drugi zbankrutowała.
To tylko tymczasowe, kochanie, zapewniła mnie mama. Tylko do czasu, aż staniemy na nogi. Trzy lata później wciąż tam były.
Nigdy nie spodziewałem się usłyszeć takich słów od mojego ojca. Ona jest nikim. Nieudacznik nigdy nie powinien się urodzić.
