I w przeciwieństwie do mnie, wychowano ją z narzędziami do stawiania granic, obserwując, jak przez całe życie dawali jej je nasi rodzice. Tej nocy zauważyłem w stercie poczty list z charakterystycznym charakterem pisma mojej matki. Odłożyłem go na bok, nie będąc jeszcze gotowym na przeczytanie jakichkolwiek usprawiedliwień czy manipulacji, jakie zawierał.
Nigdy nie spodziewałem się usłyszeć takich słów od mojego ojca. Ona jest nikim. Nieudacznik nigdy nie powinien się urodzić.
