Twarz jej ojca poczerwieniała. „Co to za gra?”
Emilia stała, nie spuszczając wzroku. „To nie zabawa. To lekcja. Próbowałeś mnie okraść z domu. Skończyłam z naiwnością”.
Przyjęłam do swojego domu moich rodziców i siostrę, gdy nie mieli dokąd pójść.


Twarz jej ojca poczerwieniała. „Co to za gra?”
Emilia stała, nie spuszczając wzroku. „To nie zabawa. To lekcja. Próbowałeś mnie okraść z domu. Skończyłam z naiwnością”.