Pomidory i jabłka walały się po podłodze, a Hanna gwałtownie się odwróciła.
„Możesz myśleć o mnie, co chcesz, ale niczego nie będziesz w stanie udowodnić” – powiedziała groźnie teściowa, stawiając synową przed trudnym wyborem.


Pomidory i jabłka walały się po podłodze, a Hanna gwałtownie się odwróciła.