Mateo wbiegł z plecakiem, tańcząc na plecach. Mocno mnie przytulił, mówiąc swoim wróblim głosikiem: „Babciu. Dzisiaj nauczycielka pogratulowała mi, bo tak pięknie rysowałam”.
Mój najmłodszy syn zadzwonił do mnie z kokpitu: Twoja synowa właśnie wsiadła do mojego samolotu. Kto jest w naszym…
