Mówi, że była głupia, że straciła jedyną osobę, która naprawdę ją kochała. Po tej rozmowie Wadim długo nie mógł zaznać spokoju. Powiedział wszystko matce i bratu. „Nie musisz nic robić” – powiedział Nikołaj.
Uważając matkę za ciężar, syn wysłał ją do najtańszego domu opieki. „Nazwisko panieńskie?”
