Ale wkrótce potem odkryłam, że jestem w ciąży. A ojcem… był ten mężczyzna z ulicy.
Na początku chciałam to zakończyć. Ale coś we mnie – ciche, uparte, niewytłumaczalne – mówiło mi, żebym tego nie robiła. Czułam, że to dziecko jest mi przeznaczone, że los je wybrał. Postanowiłam więc je zatrzymać.
