Autobus przejeżdżał obok domu Bruce’a – przyjaciela mojego męża. Aż mi szczęka opadła, gdy ich zobaczyłam stojących na podwórku Bruce’a.

Podeszli do samochodu i wyjęli torbę z kijami golfowymi.

Autobus przejeżdżał obok domu Bruce’a – przyjaciela mojego męża. Aż mi szczęka opadła, gdy ich zobaczyłam stojących na podwórku Bruce’a.

Podeszli do samochodu i wyjęli torbę z kijami golfowymi.