Przechodnie przechodzili obok — ktoś rzucił okiem, ktoś szepnął, ktoś nagrał się na telefonie — ale nikt się nie zatrzymał.
Uczeń, który oblał egzamin, ratując nieprzytomnego przewodniczącego komisji, i jak jego życie zmieniło się na zawsze…


Przechodnie przechodzili obok — ktoś rzucił okiem, ktoś szepnął, ktoś nagrał się na telefonie — ale nikt się nie zatrzymał.