Mój mąż upokorzył mnie przy kolacji – jego matka się śmiała. Ale kiedy wstałam, wszyscy w restauracji zamilkli.

Mark podskoczył, prychając, a czerwone wino kapało mu z włosów i koszuli. Margaret jęknęła, szeroko otwierając oczy z niedowierzania.
„Emily! Co u licha—”