Odszedł szpitalnym korytarzem, zostawiając mnie stojącą w zniszczonej sukni ślubnej i czującą się bardziej samotna niż kiedykolwiek wcześniej.
Na przyjęciu weselnym moja teściowa wrzuciła coś do mojego szampana, więc zmieniłam kieliszki…


Odszedł szpitalnym korytarzem, zostawiając mnie stojącą w zniszczonej sukni ślubnej i czującą się bardziej samotna niż kiedykolwiek wcześniej.