Podczas kolacji rocznicowej zamieniłam się szklankami i odkryłam szokujący sekret

Korytarz prowadzący do toalet był ciemny, z zamkniętymi drzwiami. Zatrzymałem się, gdy usłyszałem głosy.
„Mówiłeś, że to pozwoli jej oderwać się od stołu tylko na chwilę!” syknęła Sophie.
Głos Marcusa był szorstki. „To nie miałeś być ty. To miał być napój Rachel. Ile wypiłeś?”