„Rozumiesz?” Sophia ponownie skinęła głową. „Mogę zostać?” Odwrócił się do niej.
* Służąca karmiła jego córkę. I nie wyrzucił jej, tylko własną żonę. Szczegóły przyprawiają mnie o gęsią skórkę…


„Rozumiesz?” Sophia ponownie skinęła głową. „Mogę zostać?” Odwrócił się do niej.