Mężczyzna z siwiejącymi skroniami powiedział: „Nie jesteśmy przeciwni twojej córce, ale bądźmy szczerzy, stworzyłeś precedens. Skoro każde dziecko ma swoją nianię w piwnicy, gdzie jest granica?”. Maxim wstał.
* Służąca karmiła jego córkę. I nie wyrzucił jej, tylko własną żonę. Szczegóły przyprawiają mnie o gęsią skórkę…
