Kiedy Anna nauczyła się czytać na głos, wzięła swoją pierwszą książkę, usiadła obok Zofii i powiedziała: „Mamo, poczytam ci, a ty odpocznij”. To była dziecięca opowieść o dziewczynce szukającej domu, ale odnajdującej go w ciepłym miejscu, gdzie pachniał chleb i gdzie ręce wiedziały, jak go trzymać. W pewnym momencie Zofia wybuchnęła płaczem. „Mamo, co się stało?” „Właśnie przypomniałam sobie, jak pierwszy raz zasnęłaś na mojej piersi.
* Służąca karmiła jego córkę. I nie wyrzucił jej, tylko własną żonę. Szczegóły przyprawiają mnie o gęsią skórkę…
