Po dwóch latach wyniki wykazały, że guz ponownie urósł (dał przerzuty) i znów miał niemal takie same rozmiary. Musiałem przejść drugą operację, ale przebiegła ona źle i zostałem sparaliżowany w lewej ręce i lewej nodze. Po zbadaniu guza lekarze stwierdzili, że jest on nietypowy.
Walka o życie: Roślina, która uratowała mnie przed rakiem – prawdziwa historia!
