Wzruszył się. A ja zrozumiałam, że teraz wszystko jest po mojej stronie. Nie on decyduje. Ja decyduję, czy otworzę drzwi szerzej, czy zostawię je uchylone.
Mąż odszedł do młodszej koleżanki z pracy. Po miesiącu wrócił, bo okazało się, że życie z nią to nie bajka, tylko wieczna impreza i brak obiadu
