„Przestań przesadzać!” – zadrwiła Vanessa, gdy Eleanor wdrapywała się z powrotem na drabinę, dysząc i drżąc, próbując odzyskać godność i oddech. „To tylko dziecko. Nic ci nie jest”. Ale drżenie Eleanor nie wynikało tylko z lodowatej wody – wynikało z zimnej świadomości, że ludzie, którym ufała i których wspierała, postrzegali ją jako słabą i bezbronną.
Mój wnuk zepchnął mnie z pomostu, śmiejąc się, gdy walczyłem pod wodą. „Przestań
