Po kilku luźnych wiadomościach zgodziłem się na spotkanie z Erikiem na kolacji w nowej włoskiej restauracji z pięknym widokiem na rzekę. Nic specjalnego, ale wystarczająco przyjemne na pierwszą randkę.
Mój partner nalegał na zapłacenie rachunku – żałuję, że mu na to pozwoliłam
