Usiadła naprzeciwko mnie i skrzyżowała ręce, jakby chciała utrzymać równowagę.
Moja żona zaczęła wracać do domu po godzinie 21:00 z dziwnymi śladami na nadgarstkach, więc pewnego wieczoru pojawiłem się w jej biurze bez zapowiedzi


Usiadła naprzeciwko mnie i skrzyżowała ręce, jakby chciała utrzymać równowagę.