Słyszałem, jak moja córka szepnęła do telefonu: „Tęsknię za tobą, tato” – 18 lat temu pochowałem jej ojca

Ważne było to, że Susie nie była smutna. Nie pozwoliła, by gniew zapuścił w niej zbyt głębokie korzenie. Wybrała ciekawość zamiast wściekłości. Wybrała uzdrowienie.