Dom, który stał się schronieniem
Dotarli do małego, bielonego domu z zardzewiałą bramą. Magdalenę ściskał wstyd – nie strach przed odrzuceniem, ale wstyd za to, że dawno temu wybrała inną drogę. Zapukała raz, drugi, a potem mocniej.

Dotarli do małego, bielonego domu z zardzewiałą bramą. Magdalenę ściskał wstyd – nie strach przed odrzuceniem, ale wstyd za to, że dawno temu wybrała inną drogę. Zapukała raz, drugi, a potem mocniej.