Magdalena schowała wezwanie do innych papierów. Sen nie chciał nadejść. Martwiła się o sąd, dzieci, swoją wczesną zmianę. A przede wszystkim, co by się stało, gdyby Ernesto upadł i pociągnął je ze sobą?
=Bogaty mąż odesłał żonę i dzieci, jakby nic nie znaczyły – ale kiedy wrócił z pustymi rękami, wszystko się zmieniło
