Nawet dziś to powitanie stało się odruchem. Jest niemal naturalne. Wystarczy minąć innego motocyklistę i wyciągnąć dwa palce. Bez słowa, przekaz jest jasny: „Widzę cię, szanuję cię, jesteśmy częścią tej samej rodziny”.
„To nie jest błahy gest”: dlaczego motocykliści robią ten dziwny znak, gdy się mijają
