Amerykański neurolog i psychiatra przeanalizowali reakcje Billa Clintona przed wielką ławą przysięgłych podczas przesłuchań w sprawie afery Moniki Lewinsky. Zaobserwowali, że gdy były prezydent kłamał, marszczył brwi, zanim dotknął nosa – gest, który powtórzył 26 razy. Jeśli jego odpowiedzi były prawdziwe, nie wykonywał tych ruchów. Psychologowie wskazują jednak, że tiki te były również powiązane z seksualnym charakterem romansu. I, aby obalić mit Pinokia, nie wszystkie tiki związane z etykietą nosową koniecznie wskazują na kłamstwo: na przykład drapanie się po nozdrzach świadczy o większym wahaniu. Ponownie, wszystko zależy od kontekstu i tego, co podpowiada nam intuicja. Nie zapominajmy, że nos jest symbolicznie (i logicznie) powiązany z… intuicją.
Kiedy mężczyzna dotyka dłoni kobiety, oznacza to, że
